CAMINO W LICZBACH

Udało sie! Dotarłyśmy do Santiago de Compostela oraz Fisterra. Nadszedł czas na podsumowania naszej wyprawy w liczbach:

  • Ilość przebytych kilometrów pieszo: 1122 km ( trasa Irun -> Santiago de Compostela -> Fisterra )
  • Ilość dni: 35
  • Średnia ilość kilometrów na dzień: 32 km
  • Najdłuższy pokonany dystans w ciągu dnia: 43 km
  • Najkrótszy pokonany dystans w ciągu dnia: 18 km
  • Łączny koszt noclegów na osobę: 58,75 euro ( 13 noclegów „na dziko”, 18 w schronisku, 4 w namiocie obok schroniska )
  • Łączny koszt jedzenia na osobę: 240,90 euro
  • Inne wydatki np. pranie, prysznic: 11, 75 euro
  • Koszt dojazdu: Poznań -> Berlin 47 zł; Berlin -> Bourdeux 250 zł łącznie z bagażem; barki na szlaku 3,15 euro, Madryt -> Warszawa 368 zł
  • Ilość odcisków: Marta – 7; Ania – 22
  • Ilość obtarć: Marta – 2; Ania – 0
  • Ilość upadków: Marta – 1; Ania – 1
  • Ilość spotykanych Polaków na szlaku: 24
  • Maksymalna liczba dni bez sklepu: 3 ( odcinek Santiago de Compostela-> Fisterra)
  • Ilość zagubionych skarpetek: 1
  • Ilość poważnych kryzysów: Marta – 2; Ania – 3
  • Ilość zagubień na szlaku: 3
  • Ilość kilometrów przebytych przez „naszą ekipę wsparcia„: 687,73 km

Na szlaku wydarzyły się także miliony innych rzeczy, których policzyć się nie da. A niektóre z nich to:

  • Wspaniali ludzie poznani na szlaku
  • „Buen Camino”
  • „Gracias”
  • „Hola”
  • „Dos cafe con leche”
  • Trudność w dogadaniu się
  • Wiele znaków, które wskazywały dobrą drogę
  • Miliony myśli i uczuć, które trudno opisać
  • Chwile zwątpienia, smutku, tęsknoty i radości
  • Wsparcie i modlitwa od Was, które dodawały sił

Bardzo dziękujemy! Gdyby ktoś zainspirował się naszą wyprawą i zamierza wybrać się na szlak służymy pomocą.

Buen Camino!

3 thoughts on “CAMINO W LICZBACH

  1. Byłem wprawdzie w Santiago de Compostela, ale prawie się wstydzę, że dojechałem tam samochodem. Całym sercem byłem z Wami podczas Waszej pielgrzymki. Jestem w zupełnie nieuprawniony sposób dumny, że koleżanki mojego syna zrobiły coś tak wspaniałego.
    Wasze wpisy w trakcie pielgrzymki wprawiały mnie w zdumienie i najszczerszy podziw dla Waszej dojrzałości i mądrości. Życzę Wam pięknego życia i jestem pewien, że inne nie będzie.

  2. Wszyscy, którzy docierają do Santiago piszą swoim językiem właściwie to samo. O drodze, o wzruszeniach, o doświadczeniach tych duchowych i fizycznych, o spotkanych ludziach, o zmianie jaka w nich nastąpiła ….
    7 lat temu szedłem 3 tygodnie z Burgos. Do dziś pamiętam drogę, pielgrzymów, doświadczenia, emocje … na końcu wzruszenie w Santiago. Często śledzę drogę znajomych pielgrzymujących na camino. A czytając ich relacje zwłaszcza te duchowe, bardzo dobrze je rozumiem – tak jakbym czytał swoje opisy sprzed lat. W zeszłym roku dane mi było razem z żoną przeżyć to jeszcze raz, niestety tylko przez tydzień. Ale było warto.
    Dziękuję, że dzieliłyście się Waszym Camino.

  3. super! gratulacje dla Was! wspaniale powracać do tej drogi! gdy choć raz się ją przeszło to później wszystko wygląda już inaczej! 🙂 Żadnego ‚armagedonu’ nie doświadczyliśmy, ale powolutku już zaczynając od samej drogi, do tego co się dzieje po powrocie widzimy jak to doświadczenie bardzo wpływa na nasze życie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *